|
Pierwszy taniec to jeden z najważniejszych elementów wesela. Zarówno Wam, jak i Waszym gościom zostanie w pamięci na długo, jeśli nie na zawsze. Jak więc dobrać utwór, aby było to piękne wspomnienie? Pierwszy taniec to chwila wyjątkowa. To przecież Wasz NAPRAWDĘ pierwszy taniec jako małżonków. Nie ma, niestety, idealnej recepty jaki utwór sprawdzi się najlepiej. Każda para z pewnością ma przynajmniej klika ulubionych piosenek wywołujących wspólne wspomnienia. Może to być utwór, przy którym się poznaliście, pierwszy raz zatańczyliście, może razem śpiewaliście, lub pierwszy raz ? no, wiecie co... ;-). Ale równie dobrze sprawdzi się utwór, który nie kojarzy się Wam z niczym zupełnie, ale zwyczajnie Wam się podoba. Bo to WY macie się w tym tańcu dobrze czuć, macie się w nim odnaleźć, robiąc pokaz dla gości, macie przede wszystkim pokazać sobie nawzajem, że przed Wami piękne życie, które właśnie z wielką radością rozpoczynacie. Niestety zdarza się, że ulubiony utwór nijak nie nadaje się na pierwszy taniec. No bo jak wystąpić np. z hip-hopem lub heavy-metalem na weselu? Chociaż z drugiej strony, niektóre rockowe ballady mogą być ciekawą odmianą. Modne natomiast stają się ostatnio tańce klasyczne, jak walc wiedeński, angielski, rumba, czy tango. Są niezwykle efektowne i zawsze robią niesamowite wrażenie na wszystkich gościach. nadają się jednak tylko dla tych par, które albo są doskonałymi tancerzami, albo długo przed weselem chodzili do szkoły tańca. Podobnie, można zaskoczyć gości i zamiast klasycznej, spokojnej melodii, wybrać dynamiczny popis w rytm Rock'n'rolla. wymaga to oczywiście dużo pracy i przygotowania odpowiedniego układu, ale zapewni piorunujący efekt. Niezależnie od tego, jaki utwór wybierzecie pamiętajcie o jednym - to ma być WASZ taniec i to WAM ma przynieść radość. Goście są tylko dopełnieniem. Nie pozwólcie więc narzucić sobie czegokolwiek wbrew woli tylko dlatego, że tak "wypada", że taka tradycja. To WASZ wieczór i WASZ taniec. Udanej zabawy! |